"- Co? Gjermund spojrzal na nia ostro. - Nie - ciagnal, krecac glowa - nigdy go nie widzialem.
- Twierdzila, ze go widziala i powiedziala, ze... Wciagnela gleboko powietrze. - Postac wygladala, jakby zyla.
- Bylem w grocie wiele razy, ale nigdy nic takiego nie widzialem. Sama ogladalas malowidla na scianach jaskini, Kari. Tez to zauwazylas?
- Nie - odpowiedziala z wahaniem - ale specjalnie im sie nie przygladalam.
- Musimy pójsc tam kiedys i sprawdzic, ale teraz chcialbym pokazac ci wnetrze tego budynku.
- Dlaczego nie nazywasz go kaplica?
- Bo nie ma w nim koscielnych symboli - powiedzial cicho i obrócil klucz w zamku. - Chodz, Kari, zaraz zrozumiesz co mam na mysli."
___
Barwna i fascynujaca opowiesc o wielkiej milosci, tesknocie i cierpieniu naznaczonej przez los dziewczyny, o trudnych wyborach i spelnianiu marzen.
Czy tajemniczy klejnot i opiekujace sie Hansine dobre duchy doprowadza ja do ukrytej szczesliwej krainy?
Czy znajdzie tam wreszcie spokój i zdobedzie ukochanego mezczyzne?